Sesderma HIDRADERM TRX – recenzja

Ostatnie tygodnie testowałam linię produktów marki Sesderma HIDRADERM TRX dedykowaną skórze  borykającej się problemem nierównej pigmentacji i brakiem nawilżenia. Moje potrądzikowe przebarwienia potrzebowały właśnie takiej kuracji

W skład linii wchodzi Krem-Żel HIDRADERM TRX, zawierający kwas traneksamowy, który aktywnie niweluje przebarwienia i zapobiegający przesuszaniu kwas hialuronowy oraz Serum Lipidowe HIDRADERM TRX, które potęguje działanie kremu dzięki zawartości dodatkowych składników, takich jak kurkumina, choniący barierę wodno-lipidową niacynamid oraz redukujący hiperpigmentację 4-butyl rezorcynol. Linia przeznaczona jest do stosowania przez cały rok.

Dodatkowo stosowałam krem pod oczy z witaminą C, który redukuje worki pod oczami, pomaga walczyć z wolnymi rodnikami i chroni skórę przed utratą elastyczności.

Moja skóra:

– Mieszana w stronę tłustej z pękającymi naczynkami. Przez ostatnie kilka miesięcy miałam straszne problemy z trądzikiem ze względu na stres i zmianę miejsca zamieszkania. Niestety trądzik pozostawił po sobie przebarwienia oraz blizny, które są bardzo widoczne nawet pod podkładem.

HIDRADERM TRX Krem-żel

Opakowanie kremu jest wyposażone w pompkę. Duży plus za półtransparentne opakowanie pokazujące, ile produktu pozostało.

HIDRADERM TRX to gęsty krem o przyjemnej konsystencji. Bardzo wydajny, wystarczy odrobina, żeby rozprowadzić go na całej twarzy. Zapach przyjemny, dość intensywny. Krem doskonale nawilża, pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku.

Testowałam go w kilku kombinacjach, zarówno z bazą pod makijaż jak i bez. Jeżeli chcecie się malować rano to polecam nałożyć cieniutką warstwę kremu, bo zbyt dużo produktu spowoduje, że podkład zważy się Wam na twarzy.

HIDRADERM TRX Serum liposomowe

O ile krem jest bardzo wydajny, tak z serum trzeba uważać. Szybko znika z buteleczki, gdyż niejednokrotnie nabrałam go za dużo za pomocą pipety. Konsystencja dość lejącąca. Świetnie się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy na twarzy.

C-VIT Krem pod oczy

Przyjemny cytrusowy zapach to duży plus tego produktu. Dzięki zawartości witaminy C,  rozświetla i odświeża skórę wokół oczu. Po 4 tygodniach stosowania zauważyłam, że. skóra stała się  lekko napięta i wygląda na bardziej wypoczętą.  Nie jestem pewna czy krem spłycił zmarszczki, być może konieczne jest dłuższe stosowanie produktu. Krem jest bardzo wydajny więc na pewno wystarczy na 3 miesiące stosowania.

Moje wrażenia

Po stosowaniu produktu przez ponad miesiąc zauważyłam rozjaśnienie przebarwień w okolicach policzków i żuchwy. Nie zniknęły one zupełnie, ale są na pewno mniej widoczne.

Dodatkowo, w okolicach nosa i czoła zmniejszyły się. Cera stała się bardziej rozświetlona i zyskała dzięki temu „efekt świeżości”. Krem również świetnie nawilża skórę, więc świetnie sprawdzi się przez cały rok.

Razem ze mną przez kilka dni testowała produkty moja mama, która ma cerę dojrzałą z pękającymi naczynkami. Po pierwszej aplikacji była zachwycona zapachem, konsystencją i nawilżeniem skóry po nałożeniu kremu i serum.

Jakie są Wasze sposoby na przebarwienia skóry?

Czy słyszałyście już kiedyś o marce Sesderma?

 

Share: